Licznik odwiedzin:
0806972
Obecnie na stronie jest
04 osób |
|
Aby otrzymywać bieżące informacje emailem, podaj swój adres!
|
|
[ 19-02-2012 ] VII niedziela zwykła |
Najsłabsza słabość Każdy człowiek wobec Boga może się czuć jak sparaliżowany. Uzdrowienie paralityka manifestuje zderzenie niemożliwości człowieka i wszechmożliwości Boga. Bez Niego nic nie możemy, w Nim wszystko jest możliwe. Być może i twoja sytuacja jest niemożliwa do zmiany: zmagasz się ze sobą, z innymi, z problemami, zranieniami, grzechami, nałogami, trudnościami finansowymi albo wychowawczymi, może w twoim małżeństwie lub powołaniu nastąpił paraliżujący impas.
Augustyn Pelanowski OSPPE
| |
|
|
[ 19-02-2012 ] Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu |
"Każdy Polak, niezależnie od sprawowanej funkcji, piastowanej godności czy wykonywanego zawodu, może być apostołem trzeźwości. Wymaga to jednak odpowiedzialności i odwagi"
bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.
Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu organizuje się we wszystkich kościołach od ostatniej niedzieli przed okresem Wielkiego Postu do soboty włącznie przed I Niedzielą Wielkiego Postu. Jest to czas refleksji nad trzeźwym, a zarazem radosnym i wolnym od nałogów życiem oraz czasem modlitwy i pokuty w intencji tych, którzy nadużywają napojów alkoholowych.
Logo Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu wskazuje na trzeźwość i czujność, które symbolizuje kaganek („Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie!” – 1P 5, 8a). Płomień kaganka ma kształt krokusa, a rozchodzące się od niego światło tworzy serce. Dobrowolna abstynencja od alkoholu, wybierana z racji miłości do Boga, człowieka i Ojczyzny, płonie i rozświetla mroki, przynosi nadzieję, wolność i wyzwolenie. Trzeźwość abstynencka jest darem serca dojrzałego człowieka. Znak jest w kształcie koła – figury doskonałej.
| |
|
|
[ 12-02-2012 ] VI niedziela zwykła |
W dzisiejszej Ewangelii usłyszeliśmy, że Chrystus „Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony.” (Mk 1,40–45) Słowo „litość” ma różne znaczenia, a może bardziej precyzyjnie, różne wywołuje reakcje u słuchaczy. Możemy spotkać się ze stwierdzeniem, ze ktoś nie lubi jak się nad nim ktoś inny lituje. Oddaje to zwrot „łaski bez”. Myślę, że jeżeli, ktoś tak mówi to ma na myśli sytuację, gdy doznaje się od kogoś jakiegoś dobra w sposób niewłaściwy. Przykładowo, gdy ktoś wyświadczając nam jakiegoś dobra, przy tej okazji poniża nas, ukazując swoją wyższość nad nami. Oczywiście takiej litości nikt chętnie nie przyjmuje.
ks. Rafał Masarczyk SDS
| |
|
|
[ 04-02-2012 ] V niedziela zwykła |
Oddal na pół godziny wszystkich i wszystko, a odkryjesz bliskość Boga. Poczujesz, jak ujmuje cię za dłoń. Życie nigdy nie zamknie się w jakiś system, który uwolni od lęku i błędu. A mimo tej oczywistej prawdy ciągle pytamy: Dlaczego tak trudno żyć? Dlaczego tak trudno jest uwierzyć w szczęście i tak łatwo dajemy opętać się beznadziei? Życie bez choćby próby zrozumienia jest więcej niż marnotrawstwem. Dopóki nie spotkamy naprawdę Tego, który potrafi ująć nas za rękę i podnieść z tego pożaru beznadziei, jaki nas trawi miesiącami i latami; dopóki nie spotkamy Tego, który jednym słowem odpędzi od nas sforę demonów, nic nie możemy ani dla siebie, ani dla innych uczynić. Bez spotkania z Bogiem, który z troski o nas stał się człowiekiem, błądzimy w udręce.
Augustyn Pelanowski OSPPE
| |
|
|
[ 01-02-2012 ] Święto Ofiarowania Pańskiego |
Nazwa dzisiejszego święta wywodzi się od dwóch terminów greckich: Hypa-pante oraz Heorte ton Kataroin, co oznacza święto spotkania i oczyszczenia. Oba te święta były głęboko zakorzenione w tradycji Starego Testamentu. Na pamiątkę ocalenia pierworodnych synów Izraela podczas niewoli egipskiej, każdy pierworodny syn u Żydów był uważany za własność Boga. Dlatego dnia 40 po jego urodzeniu należało syna zanieść do świątyni w Jerozolimie, złożyć go w ręce kapłana, a następnie wykupić za symboliczną opłatą 5 syklów. Równało się to zarobkowi 5 dni pracy. Równocześnie z obrzędem ofiarowania i wykupu pierworodnego syna łączyła się ceremonia oczyszczenia matki dziecka. Z tej okazji matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka, a jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo, to przynajmniej ofiarę z dwóch synogarlic lub gołębi. Fakt, że Maryja i Józef złożyli synogarlicę, świadczy, że byli bardzo ubodzy....
| |
|
|
[ 01-02-2012 ] XVI Dzień Życia Konsekrowanego |
W 2012 r. hasłem XVI Dnia Życia Konsekrowanego są słowa: "Życie konsekrowane w Kościele, naszym domu" Jan Paweł II nazywał ich „ozdobą Kościoła”. Zakonnicy i zakonnice pełnią swoją cichą, a jakże pożyteczną służbę w parafiach, szkołach, szpitalach, hospicjach i domach opieki. Są wszędzie tam, gdzie jest człowiek, z jego radościami i troskami. Siostry zakonne spotykamy nie tylko w kościele czy kancelarii parafialnej. Są katechetkami, pielęgniarkami, nauczycielkami, wychowawczyniami. Nieraz oddają się na wyłączną służbę Bogu w zakonach klauzurowych, odcięte od świata. Zaskakują ubiorem i regułą życia. Większość ludzi dostrzega potrzebę ich służby, trudniej jest zrozumieć tę formę życia. Stąd rodzą się pytania o sens takiej drogi powołania. Siostry zgodnie podkreślają, że może ona być zrozumiała tylko w perspektywie wiary i to ona wyznacza podejmowane przez nie zadania. Jan Paweł II, kończąc synod biskupów poświęcony osobom konsekrowanym, stwierdził: „Szczególnie oczekiwaną dzisiaj posługą osób konsekrowanych jest nieustanne wychodzenie wraz z całym Kościołem naprzeciw największej biedzie człowieka współczesnego: z powodu odrzucenia Boga wielu utraciło sens życia. Osoba konsekrowana staje pośród tych naszych braci jako żywe proroctwo zbawczej miłości Boga, a przez to jako żywy świadek radości i nadziei”.
brewiarz.katolik.pl
| |
|
|
[ 28-01-2012 ] IV Niedziela Zwykła |
Milcz i wyjdź z niego! To, co nieczyste, jest zawsze w miejscu centralnym życia człowieka. Dlatego człowiek nie ma siły, pragnienia do słuchania słowa Bożego. Duch nieczysty krzyczał. Jezus mówił spokojnie, łagodnie, ale i z mocą. Nieczystość usiłuje być piękna, atrakcyjna, pociągająca. Pokazuje słowo Boże, jako nieciekawe, nudne, już znane, nużące, nic nowego niewnoszące. Gdy czytam słowa Jezusa i je rozważam, sam Pan mówi temu wszystkiemu, co we mnie nieczyste: "Milcz i wyjdź z niego!" Nie można interesować się tym, co nieczyste, a równocześnie chcieć utrzymywać żywą relację z Jezusem.
ks. Józef Piechrzalski SAC
| |
|
|
[ 07-01-2012 ] Niedziela Chrztu Pańskiego |
Bóg ma w nas upodobanie Bóg ofiarowuje człowiekowi upodobanie w chwili, gdy wyłaniamy się z dna, a więc jesteśmy pozbawieni wszelkich zasług W chwili, gdy wychodził z wody, otworzyło się niebo i rozległ się głos Ojca wyznającego swe ojcostwo i umiłowanie Syna. Umiłowanie przepełnione upodobaniem. Upodobanie to istotne przeżycie, którego oczekujemy najpierw od rodziców. Od Boga można je otrzymać już we chrzcie, zanim zdamy sobie sprawę z jego wagi albo zaczniemy się o nie świadomie starać. Bóg ofiarowuje człowiekowi upodobanie w chwili, gdy wyłaniamy się z dna, a więc jesteśmy pozbawieni wszelkich zasług. Daje swoją miłość, bo bez niej nie można żyć.
o. Augustyn Pelanowski OSPPE
| |
|
|
[ 05-01-2012 ] Objawienie Pańskie |
W uroczystość Objawienia Pańskiego Kościół od wieku XV poświęca: kadzidło i kredę. Jest także piękny zwyczaj, że poświęconą tego dnia kredą wypisuje się na drzwiach wejściowych domów katolickich: K + M + B 2011. Są to trzy pierwsze litery łacińskich słów „Christus mansionem benedicat” oznaczających „CHRYSTUS MIESZKANIE BŁOGOSŁAWI”.
Zapraszamy na Msze św. o godz. 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 13.00, 16.30, 18.00.
| |
|
|
[ 01-01-2012 ] Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi |
Sobór w Efezie (431) ogłosił, że Maryja jest Matką Boga Bogarodzicą (Theotókos), i ta wiara Kościoła znajduje wyraz w modlitwach dnia dzisiejszego. Wyjątkowa więź Matki i Syna jest podstawą zdrowego kultu maryjnego... W kalendarzu liturgicznym Nowy Rok to uroczystość Maryi, Bożej Rodzicielki. To także ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia. Choć data tego święta wielokrotnie wędrowała po kalendarzu i dopiero w 1969 roku wybrano 1 stycznia, to jednak w gruncie rzeczy jest to najstarsze święto maryjne. W 431 roku na Soborze Efeskim postanowiono, że Maryję wolno nazywać Theotokos, czyli Boża Rodzicielka.
ks. Tomasz Jaklewicz
| |
|
|
[ 18-12-2011 ] IV Niedziela Adwentu |
Całe życie poświęcamy na to, by znaleźć swoje miejsce na ziemi, by we właściwym czasie znaleźć się we właściwym miejscu, czyli szukamy swego domu, swojej rodziny, swego przeznaczenia. Jednakże aby nasze pragnienia, życzenia, a czasami fantazje spełniły się, musimy przełożyć relacje osobowe na relacje wiary i miłości.
Piotr Blachowski
| |
|
|
[ 04-12-2011 ] II Niedziela Adwentu |
Prostujmy nasze drogi Jesteśmy mocno zakorzenieni w codzienności. Pochłaniają nas nasze obowiązki i przyjaźnie. Martwimy się gospodarką i polityką. Szukamy, pragniemy, zdobywamy i przegrywamy. Tak niepostrzeżenie upływają nasze dni... Zapatrzeni w teraźniejszość, rzadko myślimy o wieczności. A przecież kiedyś nadejdzie(...) Powinniśmy żyć tak, abyśmy zawsze mogli powiedzieć, że jesteśmy na tę chwilę przygotowani. Dlatego dwukrotnie usłyszeliśmy dziś słowa Izajasza: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”
Wiesława i Andrzej Macur
| |
|
|
[ 02-12-2011 ] 8 grudnia - Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny |
 Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest dogmatem wiary. Ogłosił go uroczyście 8 grudnia 1854 r. bullą Ineffabilis Deus Pius IX. Uczynił to w Bazylice św. Piotra w Rzymie w obecności 54 kardynałów i 140 arcybiskupów i biskupów. Pisał on tak:
Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia - mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć. Maryja od momentu swojego poczęcia została zachowana nie tylko od wszelkiego grzechu, którego mogłaby się dopuścić, ale również od dziedziczonego przez nas wszystkich grzechu pierworodnego....
www.brewiarz.pl
| |
|
|
[ 02-12-2011 ] Godzina Łaski - 8 grudnia |
Godzina Łaski 8 grudnia od 12.00 do 13.00. Jest taka jedna godzina w roku, gdy Niebo pochyla się tak nisko nad ziemią, że Bóg jest na wyciągnięcie ręki. I Jego odwieczne skarby miłości. Jest taka jedna godzina w roku, gdy wszystko jest możliwe. Obietnica z nią związana jest naprawdę wielka! Oto Matka Najświętsza ogłasza, że przez sześćdziesiąt minut w roku Niebo staje nad nami otworem, że każdy, kto w tym czasie zamknie trzymany nad głową parasol niewiary, otrzyma od Boga to, co mu najbardziej potrzebne.
Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r., pielęgniarce Pierinie Gilli w Montichiari we Włoszech powiedziała:
"Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu"
Jak odprawić Godzinę Łaski? To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą....
| |
|
|
[ 26-11-2011 ] I Niedziela Adwentu |
Uważajcie i czuwajcie... Adwent oznacza „przyjście” (łac. adwentus). Dla nas jest to czas liturgicznego przygotowania do przeżycia na nowo narodzin Syna Bożego z łona Maryi „w pełni czasu” (Ga 4,4). Jest to czas prawdziwej nadziei dla wszystkich ludzi, czas nowych perspektyw, nowych wyzwań. Z tym wiąże się jednak potrzeba przemiany, odrzucenia dawnego sposobu życia, radość oczekiwania i gotowość na spotkanie. „Czuwajcie i módlcie się, byście nie popadli w pokuszenie” (Mk 14,38). „Czuwajcie... Duch wprawdzie pełen zapału, ale ciało słabe” (Mt 26,41). „Czuwajcie i bądźcie mocni w wierze” (1 Kor 16,13). „Czuwajcie wytrwale” (Ef 6,18). „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie!” (1 P 5,8). W powtarzających się wezwaniach wyraża się podstawowe przekonanie: że człowiek, istota historyczna, podlega zmęczeniu, nie może wyrwać się o własnych siłach z przytłaczających go słabości, przywar i grzechów. Każdy chrześcijanin musi być przekonany, że nikt nie może być pewny swego wytrwania i że największe niebezpieczeństwo czyha na tych, którzy mniemają, iż doszli do tego stopnia równowagi, że nie potrzebują żadnego środka ostrożności.
ks. Jan Kochel
| |
|
|
[ 19-11-2011 ] Uroczystość Chrystusa Króla |
Dojrzeć Chrystusa w człowieku. "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" Wiele razy słyszeliśmy już słowa Ewangelii św. Mateusza. "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata". Nie robią więc one najczęściej na nas żadnego wrażenia. A przecież w słowach tych Chrystus zawarł zachętę i przestrogę: zachętę do zauważenia drugiego człowieka i wychodzenia naprzeciw jego potrzebom, i przestrogę przed zamykaniem się na drugich i patrzenia na świat z perspektywy własnych interesów. W tych zachętach i przestrogach Chrystusowi chodzi o miłość, oto że z miłości do drugiego człowieka będziemy sądzeni w dniu sądu.
Ks. Jacek Wawrzyniak SDS
| |
|
|
[ 13-11-2011 ] 16 listopada - NMP Ostrobramskiej, Matki Miłosierdzia |
Modlitwa Jana Pawła II Matko moja, Najświętsza Maryjo Panno, zupełnie powierzam się Twej łaskawości i niewysłowionemu miłosierdziu teraz i na zawsze, najbardziej zaś w godzinie śmierci mojej. Tobie powierzam się z duszą i ciałem, wszystkie nadzieje i radości, cierpienia i troski! Oddaję w Twe święte ręce swoje życie i jego koniec, aby dla Twoich zasług wszystkie moje działa i czyny zgodne były z Twoimi świętymi pragnieniami i z wolą Twego ukochanego Syna! Amen.
Jan Paweł II
| |
|
|
[ 13-11-2011 ] XXXIII Niedziela Zwykła |

Czy twoje życie jest pomnażaniem talentów czy zakopywaniem ich? Zakopać – to zachować tylko dla siebie, nie oddać Bogu i nie służyć ludziom, mieć dar tylko na swój użytek i dla własnej satysfakcji. Wszystkim obdarowanym jest ciężko. Czasem aż tak bardzo, że ukrywają swoje dary nie tylko dla siebie, ale nawet przed sobą. Jak zamierzasz sobie poradzić z tym, z czym ci ciężko? Talent to przecież ciężar od 21 do 68 kg według miary babilońskiej!
Augustyn Pelanowski OSPPE
| |
|
|
[ 07-11-2011 ] XXXII Niedziela Zwykła |
Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny. Dzisiejsza Ewangelia, każe mi być czujnym i żyć w ciągłej gotowości na spotkanie z Bogiem. Może ciągle jeszcze wydaje mi się, że zdążę się nawrócić, wyspowiadać, pozałatwiać wszystkie te sprawy, które ciągną się za mną już od dawna. Przecież mam jeszcze tyle czasu.
Nierozsądne panny, zapewne też miały nadzieję, że przecież jakoś to będzie. Czy zabrakło im szczęścia?
Jeśli czegoś zabrakło, to mądrości i roztropności, które nakazują żyć w ciągłej gotowości na spotkanie z Panem.
Boże, daj mi tak przeżywać moją codzienność, by moim największym pragnieniem, była chwila spotkania z Tobą.
ks. Piotr
| |
|
|
[ 26-10-2011 ] Jak pomóc naszym zmarłym? |
 W pierwszych dniach listopada rozbrzmiewają w kościołach wypominkowe litanie imion i nazwisk naszych bliskich zmarłych. Odprawiane są za nich Msze św., odmawia się Różaniec. Niektórzy narzekają, że wyczytywanie nazwisk jest nużące, że Bóg przecież zna naszych zmarłych. Broniłbym jednak tej tradycji. Jej sens jest głębszy, niż może się z pozoru wydawać.
ks. Tomasz Jaklewicz ROZMOWY ŚW. FAUSTYNY ZE ZMARŁYMI ŚW. FAUSTYNA W CZASIE PROCESJI NA CMENTARZU W DZIEŃ ZADUSZNY WIDZI DUSZE ZMARŁYCH Wieczorem przyszły te dusze i prosiły mnie o modlitwę, modliłam się wiele za nie. Wieczorem, kiedy procesja wracała z cmentarza, ujrzałam całe mnóstwo dusz, które razem szły z nami do kaplicy, były modlące się razem z nami. Modliłam się wiele, bo miałam na to pozwolenie przełożonych. (Dz 519)
| |
|
|
[ 23-10-2011 ] XXX Niedziela Zwykła |
Miłość do Boga jest miłością jedyną
Miłość do Boga jest miłością jedyną w swoim rodzaju, i nie da się jej podzielić z nikim innym. A jednak to od miłości do Boga zależy każda inna miłość. Brak miłości do bliźnich jest oznaką „wybrakowanej” miłości do Boga. Kochać bliźniego można wtedy, gdy się chce więcej dobra bardziej dla kogoś niż dla siebie.
Augustyn Pelanowski OSPPE
| |
|
|
[ 15-10-2011 ] XXIX Niedziela Zwykła |
Podatek sumienia Napisano już dużo o tej kłótni o podatki. Jedno jest pewne, Jezus w ogóle nie zajął stanowiska w tej sprawie. Nie dał się sprowokować. Można oczywiście zrozumieć Jego odpowiedź w ten sposób, że skoro denar ma napis cezara, to należy do cezara i nie należy wstrzymywać się przed płaceniem podatków. W gruncie rzeczy Jezus uniknął pułapki rozstrzygnięć problemów politycznych, finansowych czy ekonomicznych.
Chrystus przyszedł po to, by człowiekowi ukazać źródło grzechu: serce. To należy oddać Bogu! Jest tylko jeden podatek – podatek wyznania win.
Augustyn Pelanowski OSPPE
| |
|
|
[ 22-09-2011 ] Cud w Sokółce |
CZĄSTKA CIAŁA PAŃSKIEGO UKAZANA WIERNYM I PRZENIESIONA Z NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM DO KAPLICY ADORACYJNEJ
Ponad 25 tys. wiernych z Polski i zza granicy uczestniczyło w Sokółce w uroczystej Mszy św., na zakończenie której została ukazana Cząstka Ciała Pańskiego i przeniesiona wraz z Najświętszym Sakramentem do kaplicy Matki Bożej Różańcowej w tutejszym kościele kolegiackim. Uroczystościom przewodniczył metropolita białostocki Abp Edward Ozorowski.
(…) Bóg nigdy nie milczy, to tylko ludzie często nie pozwalają Mu dojść do głosu. Bóg czyni cuda zwykle, by umocnić wiarę, bądź ją ludziom przywrócić. To, co wydarzyło się w Sokółce, wiążemy z wiarą. Ma ona być tak mocna, by to, co niemożliwe, stawało się możliwe. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37). Chociaż przeto wszędzie tam, gdzie sprawowana jest Najświętsza Ofiara, dokonuje się cud eucharystyczny, to jednak w Sokółce został on zdwojony. Cud wiary został umocniony cudem empirycznym. W Sokółce rodzi się na nowo nadzieja dla świata. Bo Bóg jest wśród swego ludu.” – mówił abp Ozorowski.
GALERIA ZDJĘĆ.
| |
|
|
[ 24-09-2011 ] XXVI Niedziela Zwykła |
Idę Panie! Są święci "bez wahania", święci "nie od razu" i święci "na niby". Święci bez wahania to tacy, którzy na wezwanie "Pójdź za Mną" idą na dolę i niedolę, drogą jako taką i gorszą, z dziurami po kolana, czasem prościutko na krzyż. Litanię do wszystkich świętych czytamy czasem głosem wynudzonym, jakbyśmy czytali książkę telefoniczną, a przecież są w niej wspomniani ludzie niezwykli, którzy umieli od razu pójść za Jezusem...
Ks. Jan Twardowski
| |
|
|
[ 18-09-2011 ] XXV Niedziela Zwykła |
Miłości nie da się kupić - Mt 20, 1-16
Zacznijmy od końca przypowieści o robotnikach w winnicy (Mt 20, 1-16). Zapytajmy, co tak zeźliło owych mężczyzn, którzy najdłużej pracowali w winnicy? Skąd to niezadowolenie i oburzenie? Czy ich powodem była niesprawiedliwość właściciela winnicy? Nie, ponieważ on umówił się z nimi o denara, a oni przystali na te warunki. I tyleż otrzymali. Gospodarz ich nie oszukał, ani nie naciągnął. Mimo to, z jednej strony, robotnicy zarzucili mu, że wszystkich potraktował tak samo. Z drugiej, że nie tak samo, bo nie uwzględnił ich znoju i poświęcenia. Dlatego poczuli się oszukani. Uważali, że właściciel jest im coś winien. O co więc poszło?
Dariusz Piórkowski SJ
| |
|
|
[ 10-09-2011 ] XXIV Niedziela Zwykła |
PRZEBACZUsłyszałem kiedyś takie oto zwierzenie: Gdy byłam mała i gdy coś narozrabiałam, pierwszym odruchem była ucieczka. Pragnęłam jak najszybciej schować się przed bystrym wzrokiem mamy. Mama goniła mnie i nie miałam żadnych szans, by ucieczka się powiodła. Ucieczka sama w sobie już była naiwna, bo prowadziła wokół stołu. Pamiętam, że w momencie, gdy mama miała mnie już złapać, nagle klękałam na podłodze, żegnałam się i zaczynałam się modlić. Mama była rozbrojona. Kończyło się to wszystko poważną rozmową, a potem gorącym przytuleniem. Do dziś pamiętam łzy w oczach matki. Łzy troski i miłości.
A czy Pan Bóg nie „goni” nas przez nasze sumienie po każdym upadku, po każdej samowolnej próbie ucieczki? Pan Bóg nie chce nas złapać, by nas ukarać. Goni nas swoją miłością, abyśmy nie uciekli za daleko i nie zrobili sobie i innym krzywdy. Człowiek stara się uciekać, kręcić, udawać, że nic się nie stało – aż wreszcie łapie się na tym, że tak naprawdę, to oszukuje samego siebie i że Pan Bóg jest ciągle tak blisko, że wszystko wie i wszystko widzi...
ks. Tadeusz Czakański
| |
|
|
[ 03-09-2011 ] XXIII Niedziela Zwykła |
Upomnienie inspirowane miłością Być może komuś z nas, dziwnym wydaje się polecenie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Idź i upomnij swego Brata!”. Ktoś mógłby powiedzieć, że wreszcie Chrystus zleca swoim uczniom coś łatwego do wykonania. Bowiem, komu z nas obce jest wytykanie czyichś błędów, zwracanie komuś uwagi, szybkie wydawanie sądów i krytykowanie? Chyba każdemu łatwiej jest dostrzegać błędy innych niż własne; łatwiej jest mówić o kimś niż o sobie. Wreszcie, dużo łatwiej jest krytykować niż przyjmować krytykę.
Ks. Tomasz Raćkos SDS
| |
|
|
[ 29-08-2011 ] XXII Niedziela Zwykła |
Być prawdziwym to o wiele ważniejsze niż być zadowolonym Gdy Piotr usłyszał zapowiedź męki, odrzucenia, a zarazem zmartwychwstania, usiłował życzliwie wpłynąć na zmianę decyzji Jezusa. Możemy wierzyć w Jezusa triumfującego, ale gdy zaczyna mówić o klęsce, drżymy i naciskamy, aby do tego nie doszło. Jak rodzic, który nie może pogodzić się z chorobą, nałogiem albo przegraną życiową własnego dziecka. To pierwszy odruch naturalnej miłości.
o. Augustyn Pelanowski, OSPPE
| |
|
|
[ 22-08-2011 ] XXI Niedziela Zwykła |
Pytanie Jezusa było jednocześnie dla niego odpowiedzią. Ten z nich, który miał poznanie i pewność co do boskości Jezusa, mógł zostać „skałą” w Kościele. Szymon Piotr własnym staraniem umysłu nie doszedł do takiego poznania Jezusa, jakiemu dał odważnie wyraz. Objawił mu to Ojciec, a przez to Ojciec ujawnił, kogo widzi jako fundamentalną skałę w przyszłym Kościele! To było znakiem dla Jezusa! Od tej chwili nie tylko Szymon wiedział, kim jest Jezus, ale i Jezus wiedział, kim jest Szymon. Im głębiej Szymon poznawał Jezusa, tym głębiej sam był obdarowywany nową tożsamością duchową. Zmiana imienia jest tego najlepszym dowodem.
Augustyn Pelanowski OSPPE
| |
|
|
[ 08-08-2011 ] Święta Teresa Benedykta od Krzyża - patronka Europy |
EDYTA STEINEdyta Stein urodziła się we Wrocławiu 12 października 1891 roku. W roku 1911 rozpoczęła studia uniwersyteckie we Wrocławiu, kontynuując je następnie w Getyndze u znanego filozofa Edmunda Husserla. Podczas pierwszej wojny światowej podjęła ochotniczą służbę w szpitalu wojskowym dla zakaźnie chorych. W roku 1916 rozpoczęła działalność dydaktyczną. Straciwszy wcześnie wiarę, szczerze szukała prawdy i znalazła ją w Kościele katolickim. W roku 1922 przyjęła chrzest i sakrament bierzmowania. Mając czterdzieści dwa lata wstąpiła do Karmelu w Kolonii i otrzymała imię Teresy Benedykty od Krzyża. Od chwili nawrócenia była przeświadczona, że jej życie będzie naznaczone krzyżem. Ze względu na prześladowania hitlerowskie przeniosła się do klasztoru w Echt w Holandii. Tam została aresztowana, wywieziona do Oświęcimia i zagazowana 9 sierpnia 1942 roku. W roku 1987 papież Jan Paweł II zaliczył ją w poczet błogosławionych, a 11 października 1998 roku ogłosił ją świętą
| |
|
|
|
|